|
A r c h i w u m
Okradała w Dukli !
Policjanci z komisariatu w Dukli zatrzymali kobietę, trudniącą się kradzieżami kieszonkowymi pieniędzy i dokumentów. Sprawczyni działała wyłącznie w dni targowe, a jej ofiarami były tylko panie, pochłonięte przeglądaniem oferowanego do sprzedaży towaru.
Podejrzana, to 54-letnia mieszkanka powiatu dębickiego, która na dzień swojej działalości upodobała sobie czwartki, a na miejsce - Duklę. Ten dzień tygodnia jest bowiem dla miasteczka zwyczajowo przyjętym dniem targowym, a miejscowy bazar cieszy się sporym zainteresowaniem zarówno okolicznych mieszkańców, jak i Słowaków. Spory tłok i zaabsorbowani zakupami kupujący, to zestawienie wręcz wymarzone dla każdego kieszonkowca.
Tak było również w przypadku 54-letniej kobiety, która zachęcona udanymi kradzieżami, systematycznie wracała do Dukli. Ostatecznie złodziejka wpadła w ubiegły czwartek, a w jej zdemaskowaniu pomogło nagranie z monitoringu zainstalowanego w sklepie, na którym widać, jak w ostatni czwartek sierpnia, okrada ona dwie klientki. Jednej z nich ukradła saszetkę z gotówką, drugiej wyciągnęła z plecaka portfel.
Dysponując rysopisem sprawczyni, policjanci z miejscowego komisariatu rozpoznali ją wśród osób, które pojawiły się na bazarze tydzień później. Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnym areszcie. Podczas przesłuchania przyznała się do siedmiu kradzieży kieszonkowych, których dokonała od początku czerwca br.
Okazało się, że na swoje ofiary wybierała wyłącznie pochłonięte zakupami kobiety uznając, że są one łatwiejszym celem. Ostatecznie 54-latka ukradła im łącznie prawie 3 tys. zł, a większość pokrzywdzonych utraciła także trzymane w skradzionych portfelach dokumenty. Podejrzana utrzymuje, że wyrzucała je w miejscach, których nie potrafi teraz wskazać.
Za popełnione przestępstwa kobiecie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Skończyły się wakacje. Dziś zaczął się nowy rok szkolny, a wraz z nim tłumy dzieci i młodzieży ruszyły do swoich szkół. Wiele z nich musi przejść przez ruchliwe ulice, zatłoczone przejścia, ominąć niebezpieczne skrzyżowania. W trosce o ich bezpieczeństwo policjanci rozpoczęli akcję „Bezpieczna droga do szkoły”.
W pierwszych tygodniach września, rozkojarzone po wakacjach dzieci, są bardziej narażone na niebezpieczne zdarzenia. Dlatego też, jak co roku policjanci prewencji i ruchu drogowego prowadzić będą działania „Bezpieczna droga do szkoły”.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Woewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
|
Skończyły się wakacje. Dziś zaczął się nowy rok szkolny, a wraz z nim tłumy dzieci i młodzieży ruszyły do swoich szkół. Wiele z nich musi przejść przez ruchliwe ulice, zatłoczone przejścia, ominąć niebezpieczne skrzyżowania. W trosce o ich bezpieczeństwo policjanci rozpoczęli akcję „Bezpieczna droga do szkoły”.
W pierwszych tygodniach września, rozkojarzone po wakacjach dzieci, są bardziej narażone na niebezpieczne zdarzenia. Dlatego też, jak co roku policjanci prewencji i ruchu drogowego prowadzić będą działania „Bezpieczna droga do szkoły”.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
|
Na ul. Mickiewicza w Dukli motocyklista zderzył sie z Renault Scenic. Ok. 11godz. jadący motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił się.
Nie odniósł poważniejszych obrażeń, ale zabrano go do szpitala.
/B.K./
|
|
Policjanci zlikwidowali uprawy konopi
Policjanci z jasielskiego wydziału kryminalnego zatrzymali 24-latka, który zajmował się nielegalną uprawą konopi i udzielaniem marihuany. Funkcjonariusze zlikwidowali dwa poletka, na których zasadził kilkadziesiąt krzaków zakazanej rośliny. Za swoją nielegalną działalność podejrzany „plantator” może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.
Kilka dni temu, policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zdobyli informacje o nielegalnych uprawach konopi na terenie Jasła. Funkcjonariusze w toku prowadzonych czynności ustalili miejsca, w którym znajdowały się poletka z zakazaną rośliną. Pierwsze na terenie prywatnej posesji, drugie na sąsiedniej nieużytkowanej działce, ukryte wśród zarośli. Łącznie na tym terenie zasadzonych było ponad 40 krzaków konopi, które znajdowały się w stadium dojrzewania osiągając wysokość do około 200 cm.
Podczas likwidacji roślin policjanci zatrzymali 24-letniego mieszkańca Jasła, który doglądał nielegalnych upraw. W jego domu znaleźli także wycięte konopie przygotowane do wysuszenia.
W czasie prowadzonego dochodzenia policjanci zebrali materiał dowodowy, z którego wynikało, że zatrzymany jaślanin w minionym roku również uprawiał konopie, z których uzyskał kilkadziesiąt gram marihuany. Funkcjonariusze w trakcie postępowanie potwierdzili także, że otrzymany narkotyk udzielał swojemu znajomemu m.in. celem dalszej odsprzedaży.
Podejrzany 24-latek usłyszał zarzut nielegalnej uprawy konopi oraz udzielania innej osobie środka odurzającego celem osiągnięcia korzyści majątkowej. Zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Foto: archiwum
W Mrukowej doszło do tragicznego wypadku. W czasie prac leśnych, 44-letni mężczyzna został przygnieciony przez ciągnik, którym kierował. Jego życia nie udało się uratować. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
Dyżurny komendy o wypadku został powiadomiony około południa. Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze z Dębowca. Policjanci ustalili, że 44-letni mieszkaniec gminy Osiek Jasielski pracował wspólnie z kilkoma osobami przy wycince drzewa w lesie.
Jak wynika z dotychczas zebranych informacji, mężczyzna kierował ciągnikiem rolniczym, do którego przypięty był wóz załadowany drzewem. Podczas pracy traktor przewrócił się przygniatając kierowcę.
Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Niestety życia mieszkańca gminy Osiek Jasielski nie udało się uratować.
Policjanci pracują na miejscu wypadku, przeprowadzają oględziny, zabezpieczają ślady, ustalają świadków. Decyzją prokuratora zwłoki mężczyzny zostaną przewieziono do prosektorium. Dokładny przebieg zdarzenia będzie wyjaśniany w toku prowadzonego postępowania.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Pasażer wypadł z "malucha"
O dużym szczęściu może mówić 56-letni krośnianin, który w czasie jazdy wypadł z fiata 126p. Po upadku na jezdnię mężczyzna doznał jedynie ogólnych i niegroźnych potłuczeń. Okazało się przy tym, że nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa.
Do tego zdarzenia doszło w sobotę przed godz. 19, na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej i Tysiąclecia w Krośnie. Jak ustalili policjanci, 56-latek był pasażerem fiata, którym kierował jego o rok młodszy znajomy. W chwili kiedy auto skręcało w lewo w ul. Tysiąclecia, 56-latek wypadł z kabiny uderzając o asfalt. Mężczyzna trafił wprawdzie do szpitala, ale lekarze stwierdzili u niego jedynie ogólne potłuczenia nie wymagające hospitalizacji.
Okazało się przy tym, że 56-latek był pijany, zaś podczas jazdy nie miał zapiętego pasa bezpieczeństwa. Zastrzeżenia policjantów wzbudził również zły stan techniczny „malucha” i z tego powodu kierowcy zatrzymano dowód rejestracyjny auta.
Wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tego zdarzenia zajmują się obecnie policjanci ruchu drogowego.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Przez sześć lat spłacała dług, którego nie było. Oddała 60 tysięcy złotych
|
Trzy osoby trafiły do szpitala po zderzeniu dwóch samochodów w Miejscu Piastowym. Do czołowego zderzenia pojazdów doszło na prostym odcinku jezdni drogi krajowej nr 9.
Do wypadku doszło wczoraj przed 16-tą na drodze krajowej nr 9 w Miejscu Piastowym. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renault kangoo 59-letni mieszkaniec woj. dolnośląskiego, jadąc od Rzeszowa, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu gdzie zderzył się z jadącym w przeciwnym kierunku oplem astra, którym kierowała 19-letnia krośnianka.
Kierujący pojazdami i pasażerka opla, z obrażeniami ciała trafili do krośnieńskiego szpitala. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Rymanowie.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
W ten weekend będzie wysyp grzybów

W niedzielę i poniedziałek warto zaplanować wyjazd na grzyby. Eksperci polecają ...
czytaj dalej ...
|
| 7 sierpnia funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sanoku (Bieszczadzki OSG) i Komendy Miejskiej w Krośnie zatrzymali dwóch nielegalnych imigrantów z Afganistanu, którzy ukryli się w ładunku z arbuzami.
Do Dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Krośnie zadzwonił kierowca samochodu ciężarowego z informacją, że z naczepy jego samochodu wydobywają się dźwięki, świadczące o tym, że mogą znajdować się tam ludzie. Mężczyzna wracał z ładunkiem arbuzów z południowej Europy. Funkcjonariusze Policji i Straży Granicznej, po przybyciu na miejsce odkryli, że razem z arbuzami do Polski wjechali dwaj nielegalni imigranci z Afganistanu.
Zatrzymani mężczyźni nie mieli przy sobie dokumentów. Jeden z nich podawał się za osobę niepełnoletnią, drugi powiedział, że ma 24 lata. W wyniku przeprowadzonych badań lekarskich ustalono, że obaj mężczyźni są na pewno pełnoletni.
Cudzoziemcy mieli zamiar dostać się na teren Włoch, gdzie chcieli podjąć pracę zarobkową. W ciężarówce podróżowali kilka dni i – jak sami powiedzieli – w momencie kiedy się w niej ukryli, nie wiedzieli, do którego kraju Europy jedzie samochód.
Wobec imigrantów wszczęto postępowanie karne za nielegalne przekroczenie granicy, które jest prowadzone przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sanoku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Krośnie.
|
Przed blisko cztery godziny, nieprzejezdna była droga krajowa nr 9 w Zboiskach. Dzisiaj nad ranem, kierowca ciągnika siodłowego z naczepą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę ochronną, całkowicie blokując jezdnię. Aby usunąć uszkodzony samochód, strażacy musieli wyciąć rosnące w pobliżu drzewo.
Do wypadku doszło dzisiaj, około godz. 4.30. Jak ustalili skierowani na miejsce policjanci, 55-letni mieszkaniec Przemyśla, jadący ciągnikiem siodłowym z naczepą w kierunku Barwinka, na śliskiej nawierzchni, nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych i podczas pokonywania zakrętu, zjechał na lewą stronę drogi, wpadając na barierę ochronną.
Na szczęście dla kierowcy, bariera wytrzymała uderzenie ale pojazd zatrzymał się tak niefortunnie, że naczepa całkowicie zablokowała obydwa pasy ruchu. Samochód zaklinował się ponadto pomiędzy dwoma drzewami i dopiero po wycięciu jednego z nich, można było przystąpić do jego wyciągnięcia. To wszystko sprawiło, że usuwanie skutków zdarzenia zajęło służbom ratowniczym blisko 4 godziny.
Przez ten czas jedynie samochody osobowe mogły objeżdżać ten odcinek „dziewiątki” bocznymi drogami przez Cergową. Kierowcy ciężarówek musieli natomiast uzbroić się w cierpliwość i czekać na odblokowanie drogi.
Kierujący ciągnikiem siodłowym przemyślanin był trzeźwy i nie doznał żadnych obrażeń. Za popełnione wykroczenie, policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 500 zł.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
|
Krajowa "28" jest zablokowana między Iwoniczem a Klimkówką .
|
Auto uderzyło w barierę; przebiła je na wylot
W ciężkim stanie do szpitala trafił 28-letni kierowca osobowego hyundaia. Mężczyzna przodem pojazdu uderzył w przydrożną barierę ochroną, która przebiła samochód na wylot. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 4 na ulicy Mickiewicza w Nowym Żmigrodzie. Policjanci, którzy pracowali na miejscu wypadku wstępnie ustalili, że 28-letni kierowca hyundaia jechał w stronę Kątów. Na jednym z zakrętów, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu i przodem samochodu uderzył w barierę ochronną , po czym wjechał do przydrożnego rowu. Na skutek uderzania, bariera przebiła przednią i tylną szybę hyundaia od strony pasażera.
W wyniku wypadku, 28-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego w ciężkim stanie trafił do jasielskiego szpitala. Po wykonaniu wstępnych badań lekarskich stwierdzono u niego między innymi uraz głowy, rąk i płuc.
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca wypadku, ujawnili ślady mające związek ze zdarzeniem, zabezpieczyli samochód. Od kierującego pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.
Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Domokrążcy oferują tańszy prąd. Nie daj się nabrać! 
Najczęściej chodzą parami. Mówią, że są z "energetyki”, lub "centrum energetycznego”. Oferują tańszy prąd...
Czytaj dalej ...
|

Groźnie w galerii Full-Market w Krośnie. Ewakuowano ponad 100 osób
Chwile grozy przeżyli dzisiaj klienci jednego z krośnieńskich marketów. Strażacy ewakuowali ponad sto osób.
|
Stan pogotowia przeciwpowodziowego
Stan obowiązuje w gminach: Krempna, Nowy Żmigród, Osiek Jasielski, Dębowiec, Jasło, Skołyszyn, Brzyska i Kołaczyce - najnowszy komunikat Centrum Zarządzania Kryzysowego.
|
|
|
|
Tłumy czekają na lądowanie Rusłana
Lądowanie An-124 Rusłana na rzeszowskim lotnisku w Jasionce przyciągnęło tłumy widzów. Dziesiątki osób czekają z lornetkami oraz aparatami fotograficznymi. Wokół lotniska tworzą się korki.
Czytaj dalej ...
|
14-letni motocyklista ucierpiał w wypadku
Do niecodziennego wypadku doszło wczoraj w Nawsiach Kołaczyckich. 14-letni chłopiec bez wiedzy rodziców zabrał motocykl i wybrała się na przejażdżkę. Jazdę zakończył czołowym zderzeniem z osobowy renaultem.
Do wypadku doszło około godz. 17.40. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 14-latek kierujący motocyklem WSK 125, jechał od strony Kołaczyc. Na jednym z zakrętów, zjechał na lewy pas jezdni i uderzył w nadjeżdżającego renault megane.
W wyniku czołowego zderzenia się pojazdów, chłopiec trafił do jasielskiego szpitala. Po przeprowadzeniu wstępnych badań lekarskich stwierdzono u niego złamanie nogi. Kierowca renaulta nie odniósł obrażeń. Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.
Policjanci ustalili, że 14-latek motocykl zabrał bez wiedzy rodziców, w czasie ich nieobecności w domu. Ponadto jednoślad, którym kierował nie był dopuszczony do ruchu po drogach publicznych. O konsekwencjach jakie poniesie zadecyduje sąd rodzinny.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
Karpacka Troja uruchamia rezerwację biletów
Od środy, 20 lipca 2011 r., bilety wstępu do Skansenu Archeologicznego Karpacka Troja w Trzcinicy mogą rezerwować także turyści indywidualni. Dotychczas było to możliwe jedynie w przypadku grup zorganizowanych.
Decyzja ta podjęta została ze względu na ogromne zainteresowanie Karpacką Troją (zwłaszcza w weekend oraz dzień wolny od opłat za zwiedzanie Skansenu) przekraczające maksymalną dzienną ilość osób, które Skansen jest w stanie przyjąć. Od dnia 20.07.2011 r. możliwa jest zatem telefoniczna rezerwacja biletów przez turystów indywidualnych. Rezerwacji można dokonywać od wtorku do niedzieli w godzinach 9.00-16.00 pod numerem telefonu 134405040 wew. 103.
Turyści wybierający się do Karpackiej Troi proszeni są o sprawdzanie dostępności miejsc oraz rezerwację biletów przed przyjazdem do Skansenu.
W chwili obecnej oprowadzanie po Skansenie odbywa się w grupach maks. 30 osobowych wpuszczanych najczęściej co pół godziny (jeśli w ciągu 30 minut nie zbierze się grupa min. 10 zwiedzających, wówczas wejście nastąpi o pełnej godzinie). Pierwszeństwo mają turyści, którzy dokonali wcześniejszej rezerwacji. Osoby, które jej nie dokonały będą mogły nabyć bilet na miejscu pod warunkiem, że wolne miejsca na dany dzień wciąż będą dostępne. Należy się jednak liczyć z tym, że w takim przypadku czas oczekiwania na wejście może wynieść nawet kilka godzin. W momencie wyczerpania się limitu biletów na dany dzień turyści nie posiadający rezerwacji nie będą wpuszczani.
|
Najnowsze prognozy pogody nie wyglądają najlepiej. Podobnie jak tej nocy, na zachodzie i południu kraju nadal spodziewane są ulewne deszcze, które mogą powodować podtopienia. Wszystko za sprawą aktywnego niżu "Otto" z frontami atmosferycznymi.
Dzisiaj opady deszczu spodziewane są w całym kraju. Ich przewidywana wysokość to 15-30 l/m kw. Burze mogą być krótkotrwałe, gwałtowne z gradem. Przewidywana wysokość opadów wyniesie do 50 l/m kw. Podczas burz wiatr do 80-100 km/godz.
Temperatura maksymalna od 18 stopni lokalnie na wybrzeżu, 22 st. na krańcach zachodnich, 26 st. w centrum do 30 st. na krańcach wschodnich.
W nocy kolejny front atmosferyczny znad Słowacji przyniesie nad Polskę intensywne opady. Jutro przez cały dzień na zachodzie i połuduniu spadnie około 50 litrów deszczu na metr kwadratowy, lokalnie może to być nawet do 100 l.
|
Kradzione beczki ukryli pod żużlem
Policjanci z Jedlicza pracują nad wyjaśnieniem szczegółów kradzieży substancji ropopochodnych z miejscowego zakładu pracy. Beczki ze skradzionymi produktami wywiezione zostały na przyczepie, ukryte pod warstwą żużlu. Do tej pory, zarzuty w tej sprawie usłyszały dwie osoby.
W ubiegły czwartek, na terenie Jedlicza, policjanci zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy z przyczepą samowyładowczą, załadowaną żużlem pomieszanym z gruzem. Podczas kontroli pojazdu, funkcjonariusze ujawnili ukryte pod ładunkiem 200-litrowe beczki. Po rozładowaniu przyczepy okazało się, że znajduje się na niej 11 takich beczek oraz kilka mniejszych, oryginalnie zamkniętych plastikowych pojemników. Zarówno beczki, jak i pozostałe pojemniki wypełnione były substancjami ropopochodnymi.
W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że ujawnione produkty zostały skradzione na terenie miejscowego zakładu pracy, a kierujący traktorem 33-letni mieszkaniec gminy Jedlicze wykonywał kurs na zlecenie swojego 41-letniego znajomego, również mieszkańca tej gminy. W miejscu zamieszkania traktorzysty, policjanci ujawnili kolejne kilkaset litrów substancji ropopochodnych.
Wszystkie pojemniki zabezpieczono procesowo, a także pobrano próbki, które pozwolą ustalić rodzaj zabezpieczonej substancji. Wstępnie ustalono, że jest to najprawdopodobniej olej napędowy i silnikowy, o łącznej wartości kilkunastu tysięcy złotych.
Do tej pory zarzuty udziału w kradzieży usłyszeli zarówno 33-latek, jak i 41-latek. Za popełnione przestępstwo, mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Do czasu rozprawy obaj pozostaną pod policyjnym dozorem.
Nie jest wykluczone, że niebawem grono podejrzanych w tej sprawie jeszcze się powiększy.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie
|
|
"Drzewo światów"
Serdecznie zapraszamy wszystkich Gosci strony Dukla.info.pl na promocję naszej książki z płytą "Drzewo światów".
Autorem jest Maciej Panabażys mieszkający w Beskidzie od lat, a Jasna Strona, która wydała książkę, to wydawnictwo mieszczące się w Iwli, na przełęczy Dukielskiej.
Wieczór literacko muzyczny odbędzie sie 17 lipca 2011 o godz. 17.00 w Pałacu w Dukli, w sali Muzeum Historycznego.
Fragmenty suity "Drzewo światów" (której całość znajduje się na płycie dołączonej do książki) wykona kompozytorka, ukraińska artystka Roksana Vikaluk, zaś jedną z opowieści przeczyta aktorka Brygida Turowska-Szymczak.
Zapraszam w imieniu Autorów i własnym,
Monika Jędrzejewska, wydawca
|
Piesza zginęła w wypadku
Śmierć na miejscu poniosła 23-letnia piesza, przechodząca przez ulicę Podkarpacką w Krośnie. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kobieta została uderzona przyczepką, którą ciągnął vw passat. Wcześniej, przyczepkę zepchnął z jezdni dostawczy iveco. |
Ranny grzybiarz trafił do szpitala
Z raną kłutą klatki piersiowej trafił do szpitala mieszkaniec Dukli, zbierający grzyby w okolicznych lasach. Z relacji rannego oraz towarzyszącego mu kolegi wynika, że mężczyzna tak niefortunnie upadł na ziemię, że nabił się na trzymany w ręce nóż. Aktualnie policjanci potwierdzają przebieg tego zdarzenia.
Wczoraj po południu Policja została powiadomiona o przyjęciu do krośnieńskiego szpitala mężczyzny z raną kłutą klatki piersiowej, zadaną najprawdopodobniej nożem. Chociaż nie zagrażała ona życiu pacjenta, do jej zabezpieczenia niezbędny był zabieg chirurgiczny.
Wyjaśniający te sprawę policjanci ustalili, że rannym jest 36-letni mieszkaniec Dukli, a jego obrażenia są najprawdopodobniej skutkiem nieszczęśliwego wypadku podczas grzybobrania. Na nierównym podłożu mężczyzna potknął się i upadł, spadając na trzymany w ręce nóż. Jego ostrze utkwiło w klatce piersiowej, w okolicy serca.
Na szczęście 36-latek był w towarzystwie swojego znajomego, który pomógł mu wyjść z lasu i dotrzeć do lekarza. Relacje obydwu mężczyzn były spójne i wstępnie wykluczono, aby obrażenia pechowego grzybiarza mogły być skutkiem przestępstwa.
Ustalenia w tej sprawie weryfikują aktualnie policjanci z komisariatu w Dukli.
źródło: Serwis informacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowi
|
Cztery auta zderzyły się w Miejscu Piastowym
Około 6.30 w Miejscu Piastowym (pow. krośnieński) na krajowej "dziewiątce" zderzyły się cztery samochody
|
Rzucił się na sąsiada z nożem, bo ten wypuścił mu konia
Sceny niemal jak z kultowego filmu "Sami swoi” rozegrały się w poniedziałek wieczorem na jednym z podwórek
|
 Matura. Ponad 4 tys. uczniów z Podkarpacia czeka poprawka
Co czwarty uczeń z Podkarpacia oblał maturę! Większość wyłożyła się na obowiązkowej matematyce.
|
|
| |
| |
| |
| |
| |
 |
|
|
|
|  |  | | |
|  |
|